Gdy w 70. rocznicę swoich święceń kapłańskich – 25 czerwca – sprawował Mszę św. w katedrze na Wawelu, podkreślił, że słowa jego biskupiej dewizy: „Dla mnie żyć to Chrystus” były dla niego przewodnim hasłem całego kapłańskiego życia. Dodał wówczas, że jego duchowym przewodnikiem, poza polskimi świętymi, był Romano Guardini, teolog i filozof. Zapytany o to, co powiedziałby kandydatom do kapłaństwa, odpowiedział: "Jeśli ktoś myśli tak, jak św. Siostra Faustyna, to wie, że jedyna wielka miłość to oddanie się Panu Jezusowi. Dlatego uważam, że jeżeli ktoś to zrozumie, to pojmie równocześnie, dlaczego trzeba być kapłanem i służyć ludziom".


 Marian Jaworski urodził się 21 sierpnia 1926 r. we Lwowie i tam rozpoczynał swoją drogę do kapłaństwa. Święcenia przyjął w roku 1950 z rąk arcybiskupa lwowskiego Eugeniusza Baziaka. Studiował na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. Przez wiele lat oddawał się pracy naukowo-dydaktycznej, pełniąc obowiązki profesora seminariów duchownych w Krakowie, sekretarza Rady Naukowej Episkopatu Polski, dziekana Wydziału Teologicznego w Krakowie. Po przekształceniu w 1981 r. Wydziału Teologicznego w Papieską Akademię Teologiczną był wykładowcą i jej pierwszym rektorem w latach 1982-1988. W 1984 r. Jan Paweł II mianował go biskupem i administratorem apostolskim polskiej części Archidiecezji Lwowskiej z siedzibą w Lubaczowie. Sakrę biskupią przyjął z rąk kard. Franciszka Macharskiego. W 1991 r. został metropolitą lwowskim, a rok później wybrano go przewodniczącym Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy. W latach 1996-98 był także administratorem apostolskim Diecezji Łuckiej. W 1998 r. Jan Paweł II mianował abp. Mariana Jaworskiego kardynałem in pectore, a trzy lata później ogłosił jego nominację. 


Kardynał szczególną troską otaczał utworzone we Lwowie seminarium duchowne, sprawę powołań kapłańskich, remonty i budowę kościołów. Kard. Marian Jaworski przyjaźnił się z Ojcem Świętym Janem Pawłem II, który przy wielu okazjach wyrażał swoje uznanie dla Księdza Kardynała za jego pracę kapłańską i profesorską oraz olbrzymi wkład w rozwój nauki katolickiej. Jako bliski przyjaciel papieża Polaka, kard. Jaworski udzielił mu również przed śmiercią sakramentu namaszczenia chorych. Postanowieniem z dnia 19 stycznia 2017 r. „w uznaniu znamienitych zasług dla odbudowy życia religijnego na Kresach Wschodnich oraz pogłębiania dialogu ekumenicznego, za osiągnięcia naukowe w dziedzinie filozofii i teologii” prezydent RP Andrzej Duda odznaczył kard. Mariana Jaworskiego Orderem Orła Białego. Kardynał był doktorem honoris causa m.in. Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie i Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Od 2006 r. był honorowym obywatelem Krakowa, gdzie mieszkał od przejścia na emeryturę w 2008 r. 


W czerwcu kard. Jaworski obchodził 70. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich. Msza św., której przewodniczył ks. kard. Stanisław Dziwisz, została odprawiona w kaplicy, gdzie spoczywa arcybiskup lwowski Eugeniusz Baziak. To z jego rąk 25 czerwca 1950 roku w kaplicy obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej Marian Jaworski przyjął święcenia kapłańskie. 


- Jestem bardzo wdzięczny ś.p. abp. Eugeniuszowi Baziakowi, który był bardzo troskliwym pasterzem powołań kapłańskich i nie chciał, by zmarnowało się choćby jedno powołanie” – mówił ks. kard. Marian Jaworski, dziękując wszystkim za życzliwość i wspólną modlitwę. Przypomniał, że to dzięki staraniom ks. abp. Baziaka lwowskie seminarium duchowne zostało w 1945 roku przeniesione do Kalwarii Zebrzydowskiej pod opiekę oo. Bernardynów. 
- Z wielką czcią i szacunkiem przychodzę tutaj, ażeby dziękować Jemu za wszystko, co uczynił dla nas i dla Kościoła – dodał. 
- Dla mnie najważniejsze było to, co przyjąłem jako dewizę swojego życia kapłańskiego: dla mnie życie to Chrystus. A zwłaszcza naśladowanie Chrystusa Pana jako tego, który przychodzi, ażeby jako kapłan służyć ludziom – powiedział dziennikarzom ks. kard. Marian Jaworski podczas czerwcwych uroczystości. 

PZ