Dostałem odpowiedź na moje rzeczowe i grzeczne pytania od społecznej kandydatki na Rzecznika Praw Obywatelskich.
Edit: pytanie brzmiało: "Czy w razie gdyby została Pani wybrana rzecznikiem Praw Obywatelskich zostaną wznowione rozmowy urzędu RPO z przedstawicielami polskiego MRA (ruchu praw mężczyzn), zerwane bez powodu przez Adama Bodnara?" Było kilka wariantów tego pytania ale sens ten sam. Do oryginałów na TT nie mam - jako zablokowany - dostępu -  czytamy. 

Zuzanna Rudzińska-Bluszcz jest kandydatką na Rzecznika Praw Obywatelskich. Wymownie o jej kandydaturze świadczy fakt, że - nie wiedzieć czemu - blokuje internautów za zadanie pytania. Czyżby kwestia sytuacji mężczyzn we współczesnym społeczeństwie jej nie interesowała? Czy tak zamierza traktować obywateli? To dużo mówi, jak wyglądałaby jej służba Polakom, gdyby została wybrana. 

Rudzińska-Bluszcz pracuje w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich jako koordynatorka strategicznych postępowań sądowych, moglibyśmy się spodziewać, że jej ewentualne urzędowanie wyglądałoby podobnie jak Adama Bodnara.