- 17 września jest uzewnętrznieniem traktatu Ribbentrop – Mołotow. To wtedy, tego dnia ten traktat został – można powiedzieć – sformalizowany, wszedł w życie, gdy sowiecki zaatakowali Polskę i to był oczywiście IV rozbiór Polski. Dlatego my, jako Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin, wszędzie tam, gdzie widzimy pomniki ku czci armii sowieckiej, staramy się składać wnioski o to, aby one zostały albo zdemontowane, jeśli są tylko, i wyłącznie gloryfikacją armii totalitarnej, która najechała Polskę lub też – jeśli są zabytkiem, tak jak na przykład w Olsztynie, gdzie mamy również pomnik wdzięczności armii sowieckiej, który stoi w centrum miasta, szpeci miasto ale jest dłuta Xawerego Dunikowskiego – stąd było wiele protestów z tym związanych, to my proponujemy, aby taki pomnik jeśli przedstawia dla kogokolwiek jakąś wartość, został przeniesiony na cmentarz żołnierzy sowieckich, tak, aby w wolnej Polsce, żadna totalitarna armia i żaden totalitarny system nie był czczony - powiedział nam w rozmowie dr Rogalski.

Na pytanie o przypadki ochrony przez samorządy takich obiektów pod pretekstem braku środków na ich zniesienie lider ZChR stwierdził, że „skoro niektóre samorządy w Polsce stały się zakładnikiem przeszłości, stały się zakładnikiem dwóch totalitaryzmów, bo też często w taki sposób do tego trzeba podchodzić; niemieckiego i sowieckiego, to wówczas powinno wkraczać do akcji państwo polskie i państwo polskie poprzez wojewodów, czyli swoich przedstawicieli w terenie powinno doprowadzać do demontażu tych pomników (..) Państwo polskie po 1989 roku zapomniało o zerwaniu z pępowiną PRL-owską, o zerwaniu z epoką komunizmu”.

- Ta kwestia powinna być raz na zawsze rozwiązana, abyśmy dali jasny sygnał już nie naszemu pokoleniu, ale pokoleniu naszych dzieci i wnuków, które musi mieć konkretny punkt odniesienia i konkretne spojrzenie na epokę PRL-u” – podkreślił lider chadeków.

Piotr Galicki