Zdaniem publicysty antyPiSowskiego portalu w Pasji „sceny biczowania Jezusa przyćmiewały większość horrorów” i przypomniał, że „prócz zarzutów o przesadne epatowanie przemocą, wizję Gibsona oskarżono o antysemityzm”.

 

Publicysta antyPiSowskiego portalu w swoim artykule stwierdza „znając książkowy pierwowzór, sequel będzie raczej radosny, aniżeli brutalny. Choć znając również Mela Gibsona — nigdy nie wiadomo”.

 

Komentując opinie publicysty antyPiSowskiego portalu (który stwierdził, że „znając książkowy pierwowzór, sequel będzie raczej radosny, aniżeli brutalny”) trzeba stwierdzić, że publicysta antyPiSowskiego portalu losu pierwszych chrześcijan ewidentnie nie zna, bo gdyby znał, to by wiedział, że byli oni mordowani z powodu wierności Jezusowi równie okrutnie, jak Mesjasz.

 

Informację o tym, że Mel Gibson kręci kontynuację „Pasji”, podał prawicowy amerykański portal „Breitbart”. Tą informacją z widzami portalu podzielił się odtwórca roli Jezusa Jim Caviezel. Tytuł filmu brzmi „Pasja Chrystusa: Zmartwychwstanie” i jest już gotowa trzecia wersja scenariusza. Zyski z pierwszego filmu, który kosztował 30 milionów dolarów wyniosły 612 milionów dolarów.

 

Jim Caviezel przyznał, że za to, że zagrał rolę Jezusa w „Pasji”, znalazł się na czarnej liście Hollywood i nie dostał żadnej roli. W wywiadzie dla prawicowej amerykańskiej telewizji Fox News opisał też wrogość Hollywood do filmów o tematyce biblijnej.

 

W książkowym wywiadzie „Bóg, Biblia, Mesjasz” (przeprowadzonym przez Grzegorza Górnego i Rafała Tichego z księdzem profesorem Waldemarem Chrostowskim dla wydawnictwa Fronda) ksiądz profesor Chrostowski stwierdził, że przykładem współczesnej antychrześcijańskiej obsesji Żydów była kampania nienawiści wobec znakomitego i niesłychanie wiarygodnego filmu „Pasja”.

 

Zdaniem księdza Chrostowskiego „Pasja” zachwycała doskonałym użycie języka aramejskiego, który dodawał obrazowi niezwykle dużo autentyzmu. Film Mela Gibsona był „niemal dokumentem z ostatnich godzin życia Jezusa oraz jego męki”. Reżyser doskonale uchwycił paschalny charakter męki Jezusa. Film był znakomicie przemyślany, zakorzeniony w tradycji i pobożności katolickiej, bogaty w symbolikę katolicką (był to pierwszy tak głęboki teologicznie film).

 

Ksiądz Chrostowski przypominał, że”Pasje” oskarżano o antysemityzm i epatowanie przemocą. „Nader wymowne i zastanawiające jest to, że Pasja nie doczekała się krytyki merytorycznej, ani wyważonej i dojrzałej polemiki, rzetelnej analizy w warstwie historycznej i teologicznej, spotkała się natomiast z szeroko zakrojoną i odgórnie sterowaną nagonką”. Histeryczny atak na „Pasje” był wyrazem nienawiści do katolicyzmu „różnej maści naprawiaczy Kościoła”. Przykładem takiej mowy nienawiści był słowa Agnieszki Holland o Jezusie jako „krwawym pulpecie”, na którego nie można patrzeć. Słowa te były „przykładem żydowskiego zgorszenia krzyżem”.

 

Jan Bodakowski