Burmistrz stał na skwerze, gdzie udzielał wywiadu lokalnej telewizji. Mówił o bezpieczeństwie oraz zadaniach straży miejskiej. W pewnym momencie chciał oddalić się z kadru, na co dziennikarka zareagowała energicznie łapiąc go za ramię.

- Burmistrz mi ucieka. Dokąd pan idzie? Co się stało? - zapytała.

- Zabrali mi kurtkę - powiedział wskazując poza kadr.

- Przyślę wam rachunek - dodał później.

Burmistrzowi skradziono kurtkę, którą zostawił na czas wywiadu na ławce obok oraz szarfę w kolorach włoskiej flagi, którą miał na sobie wcześniej podczas ceremonii miejskiej.