Premier postawił znowu pobłaznować w mediach i właśnie ogłosił:

„Redukcja kontaktów społecznych w okresie świąt Bożego Narodzenia jest tematem fundamentalnie ważnym dla dalszego przebiegu epidemii. Dlatego pracujemy również nad takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą przemieszczanie się”.

 - Dlatego pracujemy również nad takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą możliwości przemieszczania się. Dlatego już dzisiaj apeluję, żeby najlepiej nie zamawiać żadnych wyjazdów, żadnych atrakcji turystycznych ani w Austrii, ani we Włoszech, ani w Szwajcarii, ani również w Polsce. Jednocześnie rząd już zaproponował szeroki pakiet wsparcia dla branż. Najbardziej poturbowane przez drugą falę koronawirusa są branże: turystyczna, hotelarska i gastronomiczna. O te branże szczególnie zadbamy, ale wszystkich Polaków musimy dzisiaj poprosić, żeby nie planowali wyjazdów, dużych spotkań rodzinnych, bo wtedy dochodzi do tego mieszania się pomiędzy sobą ludzi i zwiększonego prawdopodobieństwa transmisji koronawirusa - dodał.

Wiem, że wszyscy mają konstytucję gdzieś. Zarówno rząd, jak i opozycja.

„Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw." Tak głosi Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej, Rozdział II, Art. 31. paragraf 3. Tak więc ten rząd to sobie może. Takie ograniczenie wymaga ustaw sejmowych, a nie rozporządzeń rządowych. Tak więc to wszystko inne to jawne łamanie prawa. A oprócz tego także skończona głupota. Znowu nastąpiło połączenie straszenia Polaków z kolejnymi kulawymi, bezsensownymi przepisami. A rząd robi przymusowe getto dla Polaków. I tak wściekłe macice mogły po miastach łazić tysiącami mając wszelkie przepisy epidemiologiczne głęboko, w środku gdzieś.

Niedawno rząd w ostatniej chwili zabronił Polakom w Święto Wszystkich Świętych pójść na groby najbliższych. A jednocześnie Policja niańczyła marsze wściekłych kobiet nadających się tylko do egzorcyzmowania. Teraz rząd postanowił zniszczyć milionom Polaków Święta Bożego Narodzenia (tak samo jak zrobił to w zeszłym roku ze Świętami Wielkiej Nocy). Logiki i sensu w tych działaniach nie ma w ogóle. To raczej chaos, albo celowe działania władzy, żeby w Polakach zasiać jeszcze więcej niepokoju i strachu. A co będzie następnym etapem? Przymusowe szczepienia wszystkich naszych obywateli? Patrząc po wyczynach Ministerstwa Finansów i reszty rządu można ich o to jak najbardziej podejrzewać.

Kiedyś już był taki jeden przekonany, że nie ma z kim przegrać. Oby także i ten rząd nie myślał, że nie ma innego wyboru dla Polaków, niż władza Prawa i Sprawiedliwości. Ponieważ zawsze jest inna możliwość. Czasami dobra, czasami zła, a czasami jeszcze gorsza, ale zawsze jest. Czego obecna władza w swojej pysze zdaje się nie dostrzegać. A pycha zawsze przychodzi na moment przed upadkiem.

Piotr Stępień