O sprawie jako pierwszy napisał "Forbes". Czwarty najbogatszy człowiek świata Bill Gates posiada 242 tys. akrów, czyli prawie 100 tys. hektarów ziemi uprawnej w różnych częściach USA. Stał się więc największym posiadaczem gruntów rolnych w tym kraju.

Gates kupował latami różne obszary uprawne, m.in. na Florydzie oraz w stanie Waszyngton. Według "The Land Report", posiada ziemie w 18 stanach. Duże udziały posiada w Luizjanie, Arkansas oraz w Nebrasce. Ponad 25 tys. akrów posiada również w Phoenix w Arizonie. Przekształcane są one obecnie w działki budowlane.

Ziemię skupuje Cascade Investments, spółka holdingowa kontrolowana przez Gatesa. Spółka zarządza ponad połową majątku Billa Gatesa.

Dominik Cwikła zwraca też uwagę, że jako zwolennik teorii o globalnym ociepleniu spowodowanym przez człowieka i nieuchronną katastrofą klimatyczną Bill Gates zainwestował sporo w ziemie, gdzie naturalnie klimat jest o wiele gorętszy.

- Bill Gates jest największym właścicielem gruntów rolnych. Ostrzegający przed globalnym ociepleniem miliarder kupował grunty m. in. w stanach: Luizjana, Arkansas, Floryda, Arizona, Nebraska i Waszyngton. Poza dwoma ostatnimi, są to stany o naturalnie gorącym klimacie. Jak na klimatystę, dość ryzykowna inwestycja, bym rzekł. Przecież to na południu właśnie zaczną się kataklizmy spowodowane GO [globalne ocieplenie - red.], wywołanym oczywiście przez człowieka, jak przekonują klimatyści. A może jednak wpływ człowieka na GO to bajka dla naiwnych? - napisał na Twitterze Cwikła.

Bill Gates nie jest jednak największym właścicielem ziemskim w USA. Ten tytuł utrzymuje John Malone, prezes koncernu medialnego Liberty Media Corporation. Posiada 2,2 mln akrów ziemi, gdzie głównie znajdują się rancza i lasy. Po nim jest założyciel CNN Ted Turner z 2 mln akrów, na których głównie znajdują się rancza. Z kolei założyciel Amazona Jeff Bezos posiada 420 tys. akrów ziemi w Teksasie.