- Jeśli rezolucja anty-LGBT zostanie wycofana – naruszenia regulaminu przestaną istnieć – przekonuje Staszewski.

- Towarzyszowi Staszewskiemu coś się pomyliło. Tolerancja nie oznacza afirmacji obcych poglądów. Szantaż finansowy, który dotyczy tak istotnej sprawy, jak zachowanie i upamiętnienie endemicznej tożsamości mieszkańców Wilamowic wskazuje, że „lewica” chce dokończyć plany komunistów, którzy usiłowali wyplenić język wilamowicki oraz odrębność kulturową wilamowian. Reszta to jedynie nowomowa i stek kłamstw – mówi nam Paweł Czyż.

Czy minister Ziobro „zachowa się jak trzeba”?

- W imieniu Zjednoczenia Chrześcijańskich Rodzin zwracam się o przyznanie Gminie Wilamowice (powiat bielski, województwo śląskie) bezzwrotnej dotacji w wysokości 7 milionów PLN z Funduszu Sprawiedliwości w ramach rekompensaty związanej z zawieszeniem dofinansowania z Funduszy Norweskich projektu pn. „Utworzenie Muzeum Kultury Wilamowskiej w Wilamowicach – budowa budynku Muzeum Kultury Wilamowskiej”. O wstrzymaniu środków pomocowych w związku z przyjęciem przez Radę Miejską w Wilamowicach uchwały Nr XIV/83/19 z dnia 30 października 2019 roku (w załączeniu) w sprawie wyrażenia stanowiska „w sprawie wsparcia dla konstytucyjnego modelu rodziny opartego na tradycyjnych wartościach” poinformował lewacki aktywista Bart Staszewski. 18 sierpnia 2020 roku Pan Minister publicznie zadeklarował w Tuchowie, że polskie samorządy nie będą poszkodowane karami finansowymi stosowanymi przez niektórych polityków unijnych za obronę tradycyjnych wartości w swoich uchwałach intencyjnych. Jak donosi serwis beskidzka24.pl, w tej chwili Stowarzyszenie „Wilamowianie” już apeluje do radnych o opamiętanie się i unieważnienie uchwały, która „przynosi wstyd i podziały”, a postkomunistyczni parlamentarzyści przygotowują się do akcji bezprawnych nacisków na tamtejszy samorząd, aby uchylił uchwałę, która stanowi ważną deklarację ze strony radnych, którzy spełniają swój mandat z wyboru mieszkańców tego miasta. „Mieszkańcy Wilamowic są potomkami osadników z Fryzji i Flandrii, którzy osiedlili się na tych terenach w XIII w. Stworzyli wyizolowaną kulturowo społeczność, odrębną również językowo. W 1808 r. wykupili się z poddaństwa, a w 1818 r. wykupili prawa miejskie dla Wilamowic. Do 1945 r. język wilamowski (wymysiöeryś) był w powszechnym użyciu. W 2006 użytkowników tego archaicznego języka oceniono na około 70 osób. Mała społeczność używała również własnego stroju wilamowskiego zawierającego elementy szkockiej kraty, motywy tureckie oraz kwiatowe, wykonane starą metodą klockową. Po II wojnie światowej władze komunistyczne próbowały zatrzeć ślady odrębności kulturowej wilamowian” – czytamy w Wikipedii. Zatem powstanie realizacja projektu „Muzeum Kultury Wilamowskiej w Wilamowicach – budowa budynku Muzeum Kultury Wilamowskiej” ma bardzo istotne znaczenie edukacyjne i historyczne, a także ważne znaczenie dla promocji tak ciekawej miejscowości. Liczymy na szybkie i pozytywne rozpoznanie naszej prośby tak, aby Rada Miejska w Wilamowicach nie była nadal zakładnikiem poprawności politycznej lansowanej przez postkomunistów i ich apologetów ze środowisk LGBT – czytamy w dzisiejszym wystąpieniu ZChR do Zbigniewa Ziobro.

Piotr Galicki