„Musimy zapewnić, że kraje, z którymi się ponownie połączymy, są bezpieczne” – powiedział brytyjski minister transportu Grant Shapps, potwierdzając, że odpowiednie ustalenia zaczną obowiązywać od 17 maja.

Anglia zastosuje system sygnalizacji świetlnej w zależności od sytuacji epidemiologicznej w poszczególnych krajach. Osoby powracające lub przybywające z „żółtych krajów” będą musiały przed przyjadem oraz w drugim i ósmym dniu po przyjeździe wykonać test i odbyć 10-dniową izolację. Ci, którzy przybędą z „czerwonych krajów”, będą musieli spędzić dziesięć dni kwarantanny w hotelu na własny koszt, ale będą też musieli przetestować się. Tylko osoby orzybywające z „zielonych państw” nie zostaną poddane kwarantannie – ale będą też musiały przebadać się na obecność koronawirusa.

Na razie tylko 12 krajów ma „zielony status”, w tym Portugalia, Izrael, Islandia i Australia.

Taki porządek będzie obowiązywał tylko w Anglii. Szkocja, Walia i Irlandia Północna, które stosują swoje środki, nie ustaliły jeszcze daty wznowienia podróży międzynarodowych.