4 lipca papież został poddany operacji jelita grubego. Badanie histopatologiczne potwierdziło ciężkie zwężenie uchyłka okrężnicy z objawami stwardniejącego zapalenia uchyłków. Był to pierwszy raz, kiedy papież był leczony w szpitalu od początku jego pontyfikatu w 2013 roku.

Watykan początkowo wskazywał, że hospitalizacja Ojca Świętego potrwa około tygodnia, ale w poniedziałek rzecznik Matteo Bruni zapowiedział, że pozostanie tam jeszcze przez kilka dni.

Franciszek przebywał w tym samym pokoju szpitalnym, w którym kiedyś leżał papież Jan Paweł II.

Papież przez krótki czas po zabiegu miał gorączkę, ale przeprowadzone badania nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

Jak informował wczoraj watykański rzecznik, podczas swego pobytu w szpitalu papież spotkał w tych dniach wielu chorych. Franciszek życzy im, by pomimo doświadczanego bólu, przeżywali ten czas jako okazję do otwarcia się z czułością na innych chorych, którzy leżą na sąsiednim łóżku. Są to, jak zaznacza papież, ich bracia i siostry, z którymi dzielą tę samą ludzką kruchość.