Marek Hok (KO) zapytał wiceministra w Sejmie o to, kiedy w Sejmie pojawi się projekt regulacji dotyczący utworzenia Funduszu Kompensacyjnego, "który miał zachęcić do szczepień". Przypomniał, że po spotkaniu w piątek z klubami i kołami parlamentarnymi wiceminister obiecał, że taki akt pojawi się w poniedziałek, 29 listopada i nadal go nie ma. Dodał, że taki projekt w kwietniu był przygotowany przez ministra zdrowia. Trafił do Sejmu w sierpniu.

- Ta ustawa trafiła do Sejmu 2 sierpnia. Został jej nadany numer 1449 i do dnia dzisiejszego nie mamy tego druku w pracach komisji (...) W związku z tym mam pytanie, kiedy wreszcie ta ustawa, która też jest spóźniona o parę miesięcy, bo i tak już dziś nie zachęci do szczepień, będzie procedowana w polskim parlamencie, w komisji zdrowia? - zapytał poseł. Wiceminister odpowiedział, że "8 grudnia będzie pierwsze czytanie na posiedzeniu Sejmu".

Rząd w lipcu przyjął projekt nowelizacji ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi oraz niektórych innych ustaw. Na mocy tej regulacji miał m.in. powstać Fundusz Kompensacyjny Szczepień Ochronnych, zapewniający pacjentom środki prawne, które umożliwiałyby szybkie uzyskanie świadczenia pieniężnego w związku z zaistniałymi działaniami niepożądanymi spowodowanymi przez podanie szczepionki.

Świadczenia kompensacyjne miały być uzyskiwane na drodze decyzji administracyjnej Rzecznika Praw Pacjenta w wyznaczonym przepisami maksymalnie 60-dniowym terminie na rozpatrzenie wniosku.

Zgodnie z rządowym projektem - nad którym Sejm ma wznowić prace - wysokość rekompensat z Funduszu Kompensacyjnego uzależniona jest od długości okresu hospitalizacji i charakterystyki odczynu. Maksymalna rekompensata będzie nie większa niż 100 tys. złotych. Takie pieniądze otrzymają osoby hospitalizowane powyżej 120 dni. Dolny limit świadczenia wyniesie 10 tys. złotych w przypadku hospitalizacji krótszej niż 14 dni.

W przypadku wstrząsu anafilaktycznego, wymagającego obserwacji na szpitalnym oddziale ratunkowym albo izbie przyjęć lub hospitalizacji do 14 dni, świadczenie wynosiłoby 3 tys. zł. Świadczeniem kompensacyjnym miały być objęte działania niepożądane, które wystąpiły w wyniku szczepień wykonanych po 26 grudnia 2020 r., w przypadku szczepień przeciw COVID-19, tj. które wystąpiły jeszcze przed wejściem w życie przepisów oraz pozostałych szczepień przeprowadzonych od 1 stycznia 2022 r.

Projektodawcy założyli, że głównym źródłem finansowania funduszu byłyby wpłaty na jego rachunek bankowy, dokonywane przez firmy farmaceutyczne, hurtownie, które zawarły ze Skarbem Państwa umowę na dostawę szczepionek do przeprowadzania obowiązkowych szczepień ochronnych realizowanych w ramach programu szczepień ochronnych.

Uchwaleniu tego projektu sprzeciwia się Parlamentarny Zespół ds. Sanitaryzmu, w którym zasiada siedmiu posłów klubu PiS, w tym m.in. Anna Maria Siarkowska i Janusz Kowalski (Solidarna Polska). Ich sprzeciw wzbudza kilka zapisów w nim zawartych, m.in. wydłużenie kwarantanny oraz tzw. kłamstwo covidowe, czyli zatajenie informacji przed sanepidem o osobach, z którymi zakażony miał kontakt. Grozić miała za nie kara do 30 tys. złotych.

Od 26 października 2021 r. do 25 listopada 2021 r. w Wielkopolsce odnotowano 25 przypadków tzw. NOP-ów, czyli niepożądanych odczynów poszczepiennych u osób, które otrzymały szczepionkę przeciwko koronawirusowi. W zdecydowanej większości wystąpiły u kobiet (17 przypadków). Co więcej, w znacznej części - u 20 przypadków - w tym okresie wśród Wielkopolan występowały łagodne objawy NOP-ów, takie, jak zaczerwienienie i krótkotrwała bolesność w miejscu wkłucia. Pozostałe pięć przypadków dotyczyło zdecydowanie bardziej poważnych dolegliwości.

 

WO