CNBC powołuje się na wymianę opinii Gatesa, którego nazywa "orędownikiem zdrowia publicznego", na Twitterze z szefową ds. globalnego zdrowia publicznego Uniwersytetu w Edynburgu prof. Devi Sridhar.

Podczas dyskusji Gates oznajmił, że według niego szansa na pojawienie się po wariancie omikron jeszcze jednej bardziej zakaźnej odmiany jest minimalna. Jak jednak dodał, "podczas pandemii byliśmy już wielokrotnie zaskakiwani". Omikron według Gatesa ma być nie tylko ostatnią tak groźną odmianą koronawirusa, ale i "dobrym zabezpieczeniem" na przyszłość

Gates przewiduje, że "Omikron wytworzy w przyszłym roku dużą odporność". Uważa też, że jeśli wystarczająca część kraju zdoła utrzymać pewien poziom odporności przeciwko COVID-19, to pandemia może przejść w fazę endemiczną.

Kiedy fala zakażeń wywołana przez wariant Omikron przejdzie przez dany kraj, wtedy w kolejnej części roku powinniśmy obserwować znacznie mniej przypadków zakażeń, więc COVID-19 będzie mógł być traktowany jak grypa sezonowa — stwierdził Gates w rozmowie z prof. Devi Sridhar, specjalistką od zdrowia publicznego ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu w Edynburgu.

Twórca Microsoft twierdzi, że niezaszczepieni nieustannie będą doświadczać "najcięższych przypadków" COVID-19. Ocenia, że Omikron nadal będzie niemałym wyzwaniem dla systemów opieki zdrowotnej na całym świecie.

Jego zdaniem, by zakończyć pandemię, potrzebujemy takich szczepionek przeciw COVID-19, które zapobiegają ponownemu zakażeniu i chronią przed nim przez wiele lat.

- Szczepionki, które mamy dostępne, bardzo dobrze zapobiegają ciężkim chorobom i śmierci, ale brakuje im dwóch kluczowych rzeczy. Po pierwsze, nadal umożliwiają infekcje, a czas ich trwania wydaje się być ograniczony. Potrzebujemy szczepionek, które zapobiegają ponownym infekcjom i mają wieloletni okres działania - cytuje Gates'a serwis Geekwire.

Miliarder w wywiadzie na Twitterze mówił też o tym, jakie błędy popełniły kraje, próbując odpowiedzieć na wybuch pandemii.

"Kilka krajów, np. Australia, podjęło szybkie działania, by identyfikować zarażenia na szeroką skalę i izolować zarażonych. Udało im się drastycznie ograniczyć liczbę zgonów. Kiedy liczba zachorowań w danym kraju staje się duża, jest już za późno. Tak więc pierwsze kilka miesięcy zrobiło ogromną różnicę — wskazywał Gates.

Biznesmen dodał, że niektóre kraje lepiej niż inne poradziły sobie też z ograniczeniem przemieszczania się ludzi, noszeniem masek i ochroną osób starszych. W jego ocenie nie byliśmy jednak przygotowani na tę pandemię — nie przećwiczyliśmy tego, jak w takiej sytuacji reagować.

Gates o teoriach spiskowych

Gdy podczas rozmowy pojawił się temat szczepionek, nie mogło zabraknąć także pytania dot. antyszczepionkowych teorii spiskowych. Odkąd tylko na świecie zaczął rozprzestrzeniać się koronawirus, w teoriach antyszczepionkowców przewija się właśnie nazwisko Billa Gates'a. Oskarżano go nawet o wywołanie pandemii i o tym, że "celowo chce wszczepiać ludziom czipy". Te tezy nie mają oczywiście nic wspólnego z prawdą, ale są chętnie rozpowszeczniane przez antyszczepionkowych działaczy.

- Ludzie tacy jak ja czy Anthony Fauci (główny doradca medyczny prezydenta Stanów Zjednoczonych) często byliśmy obiektem wielu fake-newsów. Nie spodziewałem się tego. Niektóre z nich, jak na przykład ten, że wkładam chipy do ramion, nie mają dla mnie sensu - dlaczego miałbym to robić? Jednym z głównych problemów pandemii jest dezinformacja na Facebooku i innych platformach dotycząca szczepionek, maseczek itp. - tłumaczył Bill Gates.

WO