Zapowiedzi powrotu obostrzeń wzbudzają w społeczeństwie dużo obaw i niepokoju. W roku 2021 Polska zajęła niechlubne pierwsze miejsce w liczbie nadmiarowych zgonów w Europie. Jak podkreśla Łukasz Bernaciński z Ordo Iuris, prawnicy Instytutu doskonale wiedzą, z jakimi dramatami mierzyły się wówczas polskie rodziny.

- Do dziś reprezentujemy przed organami ścigania rodzinę mężczyzny, który zmarł na zawał serca, bo pracownicy służby zdrowia błędnie zinterpretowali objawy zawału jako symptomy Covid‑19 i nie udzielili mu na czas niezbędnej pomocy, okazując przy tym pacjentowi i jego rodzinie mnóstwo pogardy i obojętności. Dzięki uzyskaniu zgody wdowy, poniżej opiszę Państwu szczegółowo tę przerażającą historię na której przykładzie widzimy, do jak patologicznych skutków mogą prowadzić sanitarne restrykcje i systemowy paraliż służby zdrowia – zaznacza Bernaciński.

Prawnik dodaje, że Ordo Iuris stanęło również w obronie fizjoterapeuty, który został zwolniony ze szpitala tylko dlatego, że nie chciał zaszczepić się przeciw Covid‑19 oraz lekarki, która będzie odpowiadać przed lekarskim sądem dyscyplinarnym za podpisanie listu otwartego lekarzy, wzywającego do rzetelnej debaty naukowej na temat strategii walki z pandemią. Szereg podjętych i planowanych działań Ordo Iuris zmierza do tego, by reakcje na tę i inne choroby były racjonalne i opierały się na rzetelnej debacie naukowej, a nie na emocjach, cenzurowaniu debaty publicznej i bezkrytycznym podążaniu za rekomendacjami międzynarodowych gremiów, takich jak WHO i instytucje UE.

- Z zespołem ekspertów od jesieni ubiegłego roku pracowaliśmy nad najszerszą w Polsce monografią naukową na temat prawnych, medycznych i gospodarczych skutków obostrzeń sanitarnych okresu pandemii. Zakończenie pracy i publikacja książki doskonale wpasowuje się w chwilę, gdy na nowo rozważane są epidemiczne regulacje – zauważa członek zarządu Ordo Iuris.

Pod koniec lipca prawnicy Instytutu opisali wersję roboczą tzw. traktatu antypandemicznego, nad którym pracuje Światowa Organizacja Zdrowia. Projekt przewiduje uznanie „centralnej roli WHO w zakresie zapobiegania, gotowości i reagowania na pandemie jako organu kierującego i koordynującego na poziomie międzynarodowym, zwołującego i generującego dowody naukowe”.

Ordo Iuris, które zajmuje się sprawą poinformowało, że w dniach 18-22 lipca 2022 r. w Genewie odbyła się druga sesja Międzyrządowego Organu Negocjacyjnego (INB), powołanego w celu opracowania międzynarodowego instrumentu koordynacji ochrony zdrowia na świecie pod przewodnictwem Światowej Organizacji Zdrowia.

- Przede wszystkim analizowany projekt nakreśla zbiór ogólnych zasad, którymi powinien inspirować się traktat i jakie postanowienia powinien zawierać. Wizja, która przyświeca całemu dokumentowi jest silnie skoncentrowana na „poszanowaniu praw człowieka, solidarności i sprawiedliwości”., które w międzynarodowym krajobrazie prawnym niejednokrotnie stanowiły pojęcia ogólne, interpretowane w tak szerokim sensie, że obejmowały zabezpieczenia nieuznawane w konwencji międzynarodowej (np. prawo do aborcji) – napisali przedstawiciele Ordo Iuris.

Zdaniem prawników kolejną ogólną i nieostrą zasadą ustanowioną w umowie, a uznaną za kluczową dla osiągnięcia wskazanych celów, jest tzw. „prawo do zdrowia”, które należy rozumieć – jak pisze prezydium INB – „jako stan pełnego dobrostanu fizycznego, psychicznego i społecznego”.

- Opisane „prawo do zdrowia” należy rozpatrywać w świetle Celów Zrównoważonego Rozwoju – do których należy powszechny dostęp do aborcji – oraz zasady „równości płci” jako punkt wyjścia dla skutecznej struktury zapobiegania i gotowości do zarządzania skutkami pandemii. Na ten temat projekt roboczy stwierdza, że „zapobieganie pandemiom, gotowość i reagowanie na nie będzie uwzględniać specyficzne potrzeby kobiet i dziewcząt, przy zastosowaniu podejścia ukierunkowanego na dany kraj, reagującego na płeć, partycypacyjnego i w pełni przejrzystego” – cytują wersję roboczą traktatu eksperci Ordo Iuris.