Wczoraj rano w pobliżu przystanku autobusowego w Jerozolimie doszło do eksplozji w wyniku, której rannych zostało kilkanaście osób. Przyczyną wybuchu miał być ładunek wybuchowy, który w pewnym momencie eksplodował. 

 The Jerusalem Post donosi, że " ładunek wybuchowy znajdował się w torbie niedaleko autobusu."

Cztery osoby przewiezione do szpitali są w stanie ciężkim, w tym dwie w krytycznym

-poinformowała Agencja AP. 

Doniesiono o drugiej eksplozji w dzielnicy Ramot w Jerozolimie. Tło tej eksplozji jest na razie niejasne. Może to być pozostawiona bez nadzoru torba, usunięta/wybuchnięta przez policję. Brak ofiar

-czytamy na Twitterze.