Policjanci, którzy zostali powiadomieni o tym zdarzeniu, na miejscu ustalili dane uczestników zdarzenia oraz świadków i zabezpieczyli nagranie z monitoringu. Wszystkie okoliczności zdarzenia są ustalane przez policjantów. Po przesłuchaniu uczestników i świadków zdarzenia zostaną podjęte dalsze decyzje - mówiła sierż. szt. Beata Szydłowska, rzecznik policji  Lidzbarku Warmińskim.

Z doniesień dziennikarzy wynika, że osobą, która zaatakowała polityka był lokalny przedsiębiorca, który nie dostał z gminy umowy na przewozy.

W trakcie balu podszedł do mnie lokalny przedsiębiorca, który poprosił mnie bym wyszedł z nim na hol porozmawiać. Na korytarzu dołączyła do niego jego żona. Mężczyzna już na korytarzu mówił mi, że jego firma straciła, bo nie dostała umowy z gminą na dowóz dzieci - relacjonował zdarznie Andrukajtis.

Obecnie wójt przebywa na zwolnieniu lekarskim.

Psychicznie czuję się fatalnie. Od dwunastu lat jestem samorządowcem. Jestem bezpartyjny. Nigdy nie zrobiłem nic złego i nie pozwolę, by ktokolwiek wobec mnie i mojej rodziny tak postępował. Jeśli ktoś się nie zgadza z decyzjami administracyjnymi to są ścieżki odwoławcze - podsumował polityk.