Ostatnio w mediach masowego przekazu pojawiła się smutna informacja dotycząca śmierci słynnego aktora Cliffa Emmicha, który był gwiazdą "Strażnika Teksasu".

Zmarł tydzień temu w swoim domu w Los Angeles po długiej walce z rakiem płuc. Tę smutną wiadomość potwierdził zarówno jego menadżer jak i przyjaciel. 

Mój ojciec nie raz, nie dwa ratował z opresji "Coopa" (G.Coopera - red.), który jako żonaty facet często zabawiał się w jakimś motelu z panienkami. Kiedy okazywało się, że właśnie został namierzony przez bulwarowych reporterów, zawsze dzwonił do mojego taty, który siadał za kierownicą samochodu "Coopa" i wywodził dziennikarzy w pole

-mówił w jednym z wywiadów. 

Aktor grał także w wielu epizodach. Zagrał m.in w "Piorunie i Lekkiej Stopie" oraz "Domku na prerii."