Z kraju

Tomasz Rzymkowski: Każda wypowiedź polityka ukraińskiego w pewnym momencie sprowadza się do jakiegoś kompletnego zdziczenia

Z posłem Tomaszem Rzymkowskim (Kukiz’15) o nagonce środowisk banderowskich na polskich patriotów rozmawia Anna Wiejak

Trwa zmasowany atak środowisk neobanderowskich na osoby sprzeciwiające się propagowaniu banderyzmu w Polsce. Atak ten nie ogranicza się już do wypowiedzi w mediach. Składane są zawiadomienia do prokuratury, w których zarzuca się Polakom ostrzegającym przed banderyzmem podżeganie do nienawiści na tle narodowościowym, podczas gdy przecież nie można postawić znaku równości między Ukraińcem a banderofilem. Dlaczego tak się dzieje?

– Jest to przede wszystkim obraz rozpaczy tych środowisk banderowskich, i tych na Ukrainie i tych w Polsce, że dotychczasowe praktyki i słabość instytucjonalna państwa polskiego może w krótkiej perspektywie czasu ulec radykalnej zmianie na lepsze z punktu widzenia polskiego interesu narodowego. I – jak stare porzekadło mówi – tonący brzytwy się chwyta. Tego typu próby presji, nacisku, zastraszania, są tego najlepszym dowodem. Oprócz zawiadomień do prokuratury, które są absolutnie chybione i jestem przekonany, że prokuratura na takie zawiadomienie, doniesienie nie zareaguje w żaden sposób, to znaczy umorzy wszelkie czynności procesowe, ponieważ jak słusznie pani redaktor zauważyła, i twórcy ustawy, i środowiska kresowe i wszyscy Polacy dobrej woli, którzy widzą potrzebę jasnego ustosunkowania się do tej narracji polityki historycznej Ukrainy, gdzie do panteonu bohaterów narodowych wprowadza się zwykłych zwyrodnialców, bandytów, morderców przede wszystkim polskich kobiet, dzieci i starców, spotyka się z taką a nie inną reakcją.

Jestem przekonany, że te zawiadomienia, czy też te groźby, bo ja na przykład spotkałem się ze skargą do komisji etyki – to też jest jakaś próba zastraszenia mnie, oczywiście nieskuteczna, wręcz powiedziałbym, że żenująca i śmieszna, natomiast mam nadzieję, że instytucjonalne państwo polskie sobie z tym poradzi. Myślę, że Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionuje tych dwóch pojęć, które zdaniem prezydenta Andrzeja Dudy mogą mieć znamiona niekonstytucyjności, chodzi o kwestię ukraińskich nacjonalistów, czy o pojęcie Małopolski Wschodniej. Są pojęcia jak najbardziej adekwatne. Pierwsze pojęcie zbiorczo dotyczy tych wszystkich osób, które pod wpływem ideologii ukraińskich nacjonalistów dokonywały tych zbrodni nie tylko w czasie trwania II wojny światowej, ale również wcześniej. Mieliśmy morderstwa polityczne i to zwykle zabijani byli przez Ukraińców ci, którzy chcieli zgody między narodem polskim a ukraińskim.

Chociażby słynny mord na Bronisławie Pierackim.

– Dokładnie tak. Trudno znaleźć drugiego ministra sanacyjnych rządów, który byłby takim wielkim orędownikiem dialogu, pojednania i współegzystencji narodu polskiego i narodu ruskiego na dobrych zasadach, na zasadach koegzystencji, ale też i pielęgnowania swoich kultur, tradycji, odmienności. On został z tego właśnie powodu zamordowany. Czy też kurator oświaty lwowskiej, którego nazwiska w tej chwili nie pomnę, a który został zamordowany, wojewoda lwowski… To były osoby, które były znane powszechnie jako osoby sprzyjające żywiołowi ruskiemu, bo w polskiej tradycji na Ukraińców mówiło się Rusini, nazwę „Ukraińcy” stworzyli Austriacy. Nie jestem filologiem, ale to zostało ukute od określenia „u kraje” czyli pogranicze. To Austriacy stworzyli. W polskiej literaturze mówiło się „Rusini” na osoby narodowości dzisiaj określanej mianem ukraińskiej. Stąd też taka a nie inna reakcja. Nie ma się tym co przejmować, czy zmniejszać swoją aktywność. Wręcz przeciwnie. Zachowanie tych dygnitarzy ukraińskich, czego świadkiem byliśmy podczas ostatniej wizyty wicepremiera Ukrainy, gdzie okazało się, że tak fundamentalna kwestia, jak pochówek obywateli polskich nie może się odbyć na Ukrainie. Ja jestem zszokowany tym. Tu nie chodzi o kwestie relacji bilateralnych polsko-ukraińskich, że my się na coś umawiamy, że my będziemy z wami handlować, ale w zamian za to wy pomożecie, lub wy nam pozwolicie pochować naszych obywateli. To jest kwestia fundamentalna, tu nie chodzi o relacje międzynarodowe. Tu chodzi w ogóle o prawo międzynarodowe.

Ja apeluję do rządu polskiego o stworzenie koalicji międzynarodowej i przeniesienie tego sporu na niwę międzynarodową. Trudno mi jest znaleźć takie państwo na jakiejś szerokości geograficznej, które nie pozwala pochować obywateli innego państwa. Mamy tu do czynienia z jakimś kompletnym barbarzyństwem. I jakiekolwiek formy negocjowania z Ukrainą tej kwestii moim zdaniem są poniżające i dla państwa polskiego i tych pomordowanych. To jest kwestia tak oczywista, że nawet po polu bitwy w najbardziej dzikim kraju świata w najbardziej odległej przeszłości strona pokonana miała prawo chować swoich pomordowanych. Nikt nie zostawiał trupów na polu. Każdy miał prawo pochować swoich zmarłych. Natomiast strona ukraińska nie pozwala nam pochować naszych obywateli, naszych rodaków, nie tylko Polaków, bo byli to i Żydzi, Ukraińcy, Ormianie, Czesi, Słowacy, Rosjanie, cała mozaika narodowościowa, która stała się ofiarą tego ludobójstwa dokonanego w sposób zorganizowany, z premedytacją przez ukraińskich nacjonalistów, których większą część stanowili członkowie Ukraińskiej Powstańczej Armii i Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Stepana Bandery, ale również innych organizacji nacjonalistycznych ukraińskich, czy sam żywioł ukraiński, można powiedzieć czerń ukraińska, która wzięła siekiery, piły, co popadło i mordowała polskich sąsiadów, przede wszystkim kobiety, dzieci i starców.

To nie jedyne przykłady barbarzyństwa ze strony władz Ukrainy Władze w Kijowie jawnie domagają się rezygnacji przez Polskę z penalizacji banderyzmu. O nowelizacji ustawy o IPN wicepremier Ukrainy Pawło Rozenko oświadczył, iż jest ona „niedopuszczalna”. Zapowiedział, że państwo ukraińskie będzie broniło praw – chociaż to nie są prawa w ocenie obiektywnej – swoich obywateli do zaprzeczania zbrodniom ukraińskich nacjonalistów. Rozenko ocenił, że znowelizowana ostatnio ustawa o IPN dotyka nie tylko kwestii politycznych i historycznych, lecz może też godzić w prawa obywateli ukraińskich, którzy mieszkają i pracują w Polsce poprzez – jak się wyraził – „prześladowania za jakieś wypowiedzi czy przekonania polityczne”. To szokujące stwierdzenie z ust polityka państwa przejawiającego aspiracje europejskie, a nawet euroatlantyckie.

– Te przejawy są bym powiedział tu czysto iluzoryczne, bo każda wypowiedź polityka ukraińskiego w pewnym momencie sprowadza się do jakiegoś kompletnego zdziczenia. Zdziczenia pod względem poszanowania suwerenności, niepodległości innych państw, bo wypowiedź wicepremiera Ukrainy jest absolutnym skandalem, ponieważ próbuje ingerować w ustawodawstwo polskie, próbuje narzucać nam jakieś rozwiązania prawne, przy czym polska strona ma też sobie wiele do zarzucenia, myślę tu o bierności. Gdzie byli polscy politycy? Gdzie był polski MSZ, gdzie był polski prezydent, premier kilka lat temu, kiedy to na Ukrainie przyjmowano ustawę chroniącą godność i heroiczność cnót oprawców spod znaku OUN-UPA, kiedy Stepan Bandera stał się bohaterem narodowym Ukrainy, kiedy wznoszono kolejne pomniki, nadawano kolejne nazwy placów imieniem oprawców: Szuchewycza, Bandery, Konowalca, Doncowa? Tutaj państwo polskie było słabe i tego zbieramy żniwo. Pozwoliliśmy na tego typu sytuacje. Nie było żadnych not dyplomatycznych z naszej strony. W pewnym momencie zabroniono nam nawet pochówku naszych rodaków – ofiar ukraińskiego nacjonalizmu, niszczone są pomniki upamiętniające pomordowanych Polaków na Ukrainie, mieliśmy atak granatnikiem moździerzowym na polską placówkę dyplomatyczną, co jest absolutnie niewyobrażalne w przypadku innych państw. Do tej pory nie są znani sprawcy tego zdarzenia. Ja jestem ciekaw, czy w przypadku takiego ataku na ambasadę Francji, Stanów Zjednoczonych, czy Izraela taka sytuacja miałaby miejsce? Polska przemilczała to na zasadzie „a, to jest nasz biedny, młodszy brat, z lekkim upośledzeniem umysłowym”, to jemu więcej wolno. Nie. Jeśli Ukraina chce być traktowana poważnie na arenie międzynarodowej, to musimy ją poważnie traktować. Jeśli widzimy tego typu ekscesy, czyli promowanie neonazizmu, bo banderyzm to jest neonazizm, to my tak naprawdę pozwalamy temu młodszemu bratu włożyć rękę do gorejącego ogniska. I Ukraina zainfekowana tym bakcylem, tą straszną zarazą banderyzmu jest absolutnie pozbawiona jakichkolwiek szans na integrację z Europą Zachodnią. Państwo owładnięte nazizmem nie ma możliwości zintegrowania się z cywilizacją Zachodu. Za chwileczkę ta neopogańska ideologia sprowadzi się do stawiania pomników szatanowi, bo banderyzm to jest po prostu pogaństwo, to jest oderwanie się od jakichkolwiek elementów wiążących Ukrainę z cywilizacją łacińską, z cywilizacją chrześcijańską. To jest pochwała dla mordów, pochwała dla przemocy, pochwała dla siły, to jest wszystko to, co wiąże się z antytezą chrześcijańskiego miłosierdzia, chrześcijańskich wartości, tego kręgu cywilizacyjnego. I pytanie zasadnicze: „W czyim interesie leży to, żeby Ukraina była zainfekowana tą bakterią i nie miała możliwości integrowania się z Europą Zachodnią?”. Oczywiście leży to w interesie Federacji Rosyjskiej. I dziwię się tym wszystkim głosom pseudoautorytetów, pseudohistoryków, którzy twierdzą, że trzeba Ukrainie pozwolić na ten szerzący się banderyzm, a kto walczy z banderyzmem ten jest „ruskim agentem”. To jest kompletna bzdura i zakładam oczywiście, że jest to głupota, a nie celowe działanie V rosyjskiej kolumny w Polsce.

Czy w związku z tym, jak w tej chwili rysują się relacje między Polską a Ukrainą, nie byłoby zasadnym wstrzymanie wszelkich dotacji finansowych, wszelkiej pomocy dla Ukrainy, przekazywanych przez Polskę, do czasu kiedy nie wyprze się ona banderyzmu?

– Jest to jeden z elementów presji. Ja uważam, że z kilku elementów wsparcia finansowego dla Ukrainy Polska powinna się wycofać, nawet – bym powiedział – tak ostrzegawczo, żeby przede wszystkim Ukraina otrzeźwiała, bo to jest jakiś obłęd to, co politycy w Kijowie wyprawiają. Ja rozumiem, że zbliżają się u nich wybory i jest w tej chwili licytacja, kto jest większym radykałem i te nastroje antypolskie widać, że wchodzą w ten mainstream. Wypowiedzi niektórych polityków ukraińskich są tak skandaliczne, że gdyby kiedykolwiek polski polityk coś takiego powiedział w stosunku do któregokolwiek państwa na świecie, to cała prasa międzynarodowa, ale też i nasza prasa by tą osobę zniszczyła.

Mamy byłego ministra obrony narodowej Ukrainy, który mówi, że w Polsce jest 120 tys. Ukraińców i niedługo chwycą za kopie. To jest jawne straszenie, że Ukraińcy pracujący i mieszkający w Polsce, którzy uciekli ze swojego państwa, bo tam szaleje korupcja, bieda, nędza, brak jakichkolwiek nadziei na przyszłość mogą w Polsce stanowić jakieś zagrożenie dla ładu i bezpieczeństwa publicznego. To jest absolutny skandal. Skandal z punktu widzenia Ukrainy i z punktu widzenia Polski, bo to jest nastawianie Polaków przeciwko Ukraińcom właśnie przez polityków ukraińskich.

I próba podżegania Ukraińców przeciwko Polakom, dokonywana przez władze Ukrainy.

– Oczywiście. Ja i większość osób, które to zjawisko banderyzmu na Ukrainie obserwujemy od dłuższego czasu, zawsze mówiliśmy, że ten banderyzm w chwili obecnej, kiedy o tym mówiliśmy, główny wektor swojej nienawiści, wrogości, upatrywania wroga, widział w Federacji Rosyjskiej, natomiast zawsze banderyzm, ideologia ukraińskich nacjonalistów u swojego gruntu, od swego zarania, była antypolska, wymierzona przede wszystkim w Polaków. Polacy byli wrogiem numer jeden i kwestią czasu jest tylko, kiedy ten wektor przesunie się w stronę Polski. I my już dzisiaj obserwujemy radykalne odsunięcie się od tego wektora antyrosyjskiego na wektor antypolski, ponieważ ukraińscy politycy widzą kompletną słabość i brak możliwości sukcesu w tej rywalizacji z Federacją Rosyjską. Ukraina ma potencjał gospodarczy jednego województwa polskiego, więc stwierdzili, że w takim razie wejdą w konfrontację z Polską, na razie na niwie tylko i wyłącznie politycznej. Ja uważam, że z polskiej strony wstrzymanie gwarancji Narodowego Banku Polskiego dla hrywny, które opiewają na blisko 3 mld dolarów, czy też wstrzymanie programów budowy dróg na Ukrainie i wsparcia na różnego rodzaju obszary sektorowe funkcjonowania państwa są jak najbardziej wskazane. Jeśli ktoś nas opluwa, to my nie możemy mu dawać pieniędzy i to na zasadzie darowizny. Jeśli komuś dajemy darowiznę, to powinniśmy domagać się od tej osoby przynajmniej uszanowania naszej czci i godności, natomiast z drugiej strony obserwujemy spektakl nienawiści, plucia na nas, szargania naszego dobrego imienia i zakłamywania prawdy historycznej, prawdy obiektywnej, bo Ukraina dzisiaj zainfekowana tym banderyzmem nie jest w stanie pozwolić nam na uczczenie, po chrześcijańsku pochowanie naszych poległych i pomordowanych, ponieważ ustawienie tych pomników oznaczałoby kompletne naderwanie, zniszczenie tej narracji banderowskiej. Ukraińska młodzież, czy Ukraińcy sami udając się na te cmentarze i widząc te pomniki, na których dwu-, trzyletnie dzieci pomordowane, widzi kobiety dwudziesto-, trzydziestoletnie z kilkorgiem dzieci zamordowane, pochowane w jednej mogile – to się zderza z tą narracją „hierojów”, tych „bohaterów”, którym stawiają pomniki, tym wszystkim dowódcom poszczególnych sotni, oprawcom, którzy dzisiaj otrzymują jakieś apanaże z tytułu martyrologii walki o niepodległą Ukrainę. To byli zwykli zwyrodnialcy, którzy mordowali bezbronne kobiety, dzieci i starców.

Dziękuję za rozmowę.

Fot. Fb/Tomasz Rzymkowski

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

21 komentarzy

21 Komentarzy

  1. prawo

    19 lutego 2018 at 13:05

    Każda wypowiedź polityka ukraińskiego w pewnym momencie sprowadza się do jakiegoś kompletnego zdziczenia – nazywa się to opętanie.
    OPĘTANIE, p. Tomaszu Rzymkowski.

  2. Wołyń1943

    19 lutego 2018 at 13:20

    Trzeba mieć nadzieję, że sędziowie TK zachowają się „jak trzeba” i nowelizacja ustawy o IPN wejdzie w życie w stanie nienaruszonym, by wreszcie można było przystąpić do ścigania inicjatorów nielegalnych pomników upowskich zbrodniarzy! Może z drobną korektą – przesunięciem dolnej granicy chronologicznej do 1918 r.

  3. finka

    19 lutego 2018 at 14:53

    To są i byli barbarzyńcy, świadczy o tym bestialstwo Rzezi Wołyńskiej, nie chodziło tylko o zabicie innego narodu ale o zadanie niewyobrażalnych cierpień. Oczywiście nie wszyscy sa tacy, ale wielu. W ogóle nie powinni być wpuszczeni w takiej ilości do Polski, bo będziemy mieli poważny problem. A umizgiwanie się Komorowskiego i PADa do banderowców, dawanie im kasy z naszych podatków, gdy oni stale łżą i na nas plują, to zdrada interesów narodowych.

  4. Jazon

    19 lutego 2018 at 14:58

    Brawo Panie Tomaszu
    Ja na zjawisko nobanderuzmu szerzące się również wśród na Ukraińców w Polsce
    Propagowanie literatury banderowskiej w szkole z ukraińskim językiem nauczania w Bartoszycach – skandal
    Za polskie pieniądze robią to skur..y
    Zgłosiłem to do prokuratury i cisza
    Odciąć kasę

  5. Andrzej

    19 lutego 2018 at 17:25

    Odciac kase w pierwszej kolejnosci
    ZUWP a panu Tymie banderowcowi pierwszej masci zafundowac bilet w jedna strone na banderowska ukraine z zakazaem powrotu .
    Panie Rzymkowski jest pan dla mnie bohaterem i Wielkim Patriota .
    Dziekuje panu za panska dzialalnosc ,bo daje pan nadzieje na obrone resztek honoru jaki laskawie pozostawili politycy Po,Pis,Psl i SLD .
    DUZO ZDROWIA I WYTRWALOSCI DLA PANA !!!

  6. Anna

    19 lutego 2018 at 18:59

    Nie tylko odciąć kasę, ale i wystawić międzynarodowe listy gończe za żyjącymi jeszcze masowymi mordercami z OUN-UPA i domagać się ich ekstradycji

  7. mj

    19 lutego 2018 at 19:42

    Nienawrócona diabelska dzicz woła o sprawiedliwość Niebios.

  8. jaro7

    19 lutego 2018 at 22:26

    Sam Kukiz15 niewiele może a banderoland ma w wśród wielu polityków obrońców,poczynając od tego starego zgreda Terleckiego,Kuchcińskiego,Karczewskiego,Sellina,Gosiewską itd po tzw doradców prezydenta-pacynki czyli Szczerski,Zurawski vel Grajewski(koszmarna postać) Romaszewska(rodzinna głupota) Zybertowicz(kolejny starzec)kończąc na różnych wykładowcach(pokroju Wóycicki) politologów(klub jagielloński) czy stadzie przygłupich dziennikarzynach (GP,GPC,GW ,TVN,TVPiS,tvrepublika) kończąc.A PiS nie ma co wierzyć,oni 99% takich akcji robia „pod publiczkę’.

  9. Piotrx

    19 lutego 2018 at 22:33

    http://www2.kki.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/unici3.html

    ….Ks. Bp. Józef Bilczewski w liście z dn. 31 marca 1920 r. pisał: „Ze wszystkich stron archidiecezji lwowskiej dochodzili relacje stwierdzające jednogłośnie, iż prawie cały kler ruski szedł jakby zwartą ławą przeciwko ludności łacińsko-polskiej, stał na czele wrogiej narodowi polskiemu i obrządkowi łacińskiemu akcji, kierował robolu prowokatorską, skutkiem czego był moralnym sprawcą tych wszystkic hmąk, jakie musiało znosić polskie duchowieństwo i polski lud wiemy”.

    Podobną opinię wyraził także gen. Tadeusz Rozwadowski, dowódca polskich wojsk w Małopolsce Wschodniej podczas walk z Ukraińcami. Pisał on: „W czasie trwania walk zbrojnych duchowni greckokatoliccy całkowicie solidaryzowali się zarówno z organizatorami życia politycznego jak i z ludem dokonującym mordów na ludności i mieniu polskim”. Ze strony duchownych unickich „nie padł ani jeden głos protestu przeciwko gwałtom i okrucieństwom, ani jeden nie został podjęty krok zmierzający do położenia kresu bezmyślnemu pastwieniu się nad cywilną ludnością polską i jeńcami polskimi… Odpowiedzialność za te gwałty ponieść musi między innymi i duchowieństwo greckokatolickiego obrządku, pozostające w stałym kontakcie i porozumieniu z kierującymi czynnikami ukraińskimi”. Duchowieństwo unickie – pisał generał T. Rozwadowski, winno hamować, a nie jak to kilkakrotnie stwierdzono „podjudzać sztuczną nienawiść Ukraińców do Polaków”. O skali tego zjawiska na terenie trzech województw południowo-wschodnich, może świadczyć fakt, że podane wyżej przykłady antypolskiej i antykościelnej działalności duchowieństwa unickiego dotyczyło jedynie osiemnastu dekanatów łacińskiej archidiecezji lwowskiej”.

    Jak już wspomniano w maju 1919 r. wojska polskie opanowały Galicję Wschodnią. Wtedy to wyszły na jaw okrucieństwa i zbrodnie dokonane na Polakach przez Ukraińców podczas ich półrocznego panowania w tym regionie. W celu zbadania okrucieństw ukraińskich powołana została specjalna sejmowa komisja śledcza na czele z posłem Janem Zamorskim ze Związku Ludowo-Narodowego. Należy przy tym zaznaczyć, że wspomniana komisja sejmowa mogła działać jedynie na terenach już wyzwolonych przez Polaków. Oto fragment mowy sejmowej posła J. Zamorskiego na ten temat wygłoszonej na 66 sesji Sejmu Rzeczypospolitej w dniu 9 lutego 1919 r.

    „Wysoki Sejmie! Komisja wydelegowana przez Sejm do Galicji Wschodniej dla zbadania okrucieństw popełnionych na ludności polskiej przez Ukraińców zebrała się we Lwowie… i odbyła kilka posiedzeń celem oznaczenie zakresu i sposobu przeprowadzenia swych prac. Zgadzano się na to, że okrucieństw takich, które wołają o pomstę do nieba jest bardzo wielka liczba, że poza tymi okrucieństwami jest nieskończona liczba rabunków, podpaleń, morderstw wynikających niby to z działań wojennych, których zapomnieć nie można… Tragedia ludu polskiego zaczęła się z chwilą upadku państwa austriackiego tzn. dn. 1 listopada 1918 r. Wiadomo, że rząd austriacki zostawił w Galicji Wschodniej wiele pułków czysto ruskich, ale wzmocnionych również żołnierzami z pułków niemieckich i węgierskich, którzy w tej chwili oddali się pod władzę tzw. Narodowej Rady Ukraińskiej i którzy w tej chwili byli tą siłą zbrojną przy pomocy której Rada Ukraińska obejmowała rządy w całej Galicji Wschodniej. Co prawda Rusini przy obejmowaniu rządów ogłosili dla wszystkich równouprawnienie, a więc i dla Polaków, ale natychmiast po miastach kazano zdejmować napisy polskie i zastępować je ruskimi, zamykać szkoły polskie i w niedługim czasie wystąpiono do urzędników polskich z żądaniem, aby dokonali przysięgi na wierność Rzeczypospolitej Zachodnio-Ukraińskiej, w przeciwnym razie zostaną pozbawieni urzędów. W ten sposób we wszystkich prawie miastach Galicji Wschodniej urzędnicy polscy zostali pozbawieni swoich urzędów, swoich dochodów. Miasta oddano pod zarząd komisarzom ukraińskim, powiaty również komisarzom ukraińskim. Ludności polskiej odmawiano prawa do korzystania z aprowizacji miejskiej. Wskutek tego ta aprowizacja Polaków spadła całą siłą ciężaru na samą ludność.

    Pomoc ludu polskiego:

    Ludność wsi polskich starała się donosić żywność Polakom w miastach. W Tarnopolu tego rodzaju zasilanie Polaków miejskich przez wiejskich zabroniono i w skutek tego ludność takich wsi jak: Bajkowice, Czernielów była narażona na prześladowania co nie przeszkadzało, że chłopi w tajemnicy, nocą nosili żywność do miast narażając się na aresztowanie i bicie. Sam osobiście widziałem gospodarza Markowicza z Bajkowic, któremu żołnierze ukraińscy zabrali całą żywność, jaką niósł dla Polaków w Tarnopolu, przy czym wybili mu kolbą zęby. Ukraińcy wietrzyli spiski. Służyło to do tego, aby żołnierzom pozwalano na rewizje z którymi były połączone rabunki. Przy szukaniu broni już ci żołnierze nie tylko grabią ale i mordują. Tych morderstw zliczyć dzisiaj nie można. My w tym czasie stwierdziliśmy, na podstawie zeznań świadków, przeszło 90 morderstw dokonanych na ludności niewinnej, zupełnie bezbronnej.

    Zhańbienie kościołów:

    Przede wszystkim rabowano w pierwszym rzędzie dwory i kościoły, przy tym wiele kościołów zostało zhańbionych. Mamy dotąd zanotowane kościoły: w Zbarażu, we Fradze, Samborze, Wieruszowie i inne. We Fradze np. nie dość, że w kościele pootwierano i zabierano wszystkie naczynia liturgiczne, nie dość, że w kościele zrobiono wychodek, ale poza tym muzykalny jakiś podoficer siadł na chórze i zagrał na organach tańce, a pijana dzicz zaczęła tańczyć w kościele. Tego rodzaju obrazy, jak ciągnienie przez bawiących się, figury Matki Bożej lub Pana Jezusa do studni, ażeby się napił wody i oświadczenie, że pić nie chce, żeby sobie wąsów nie zamoczył itd. te dowcipy przy pohańbieniu kościołów były częste.

    Kradzież pieniędzy:

    Prócz tego ściągano pieniądze. Gdy już zabrakło pieniędzy u Polaków, wtedy ściągano pieniądze ze wszystkich i robiło się to pod pozorem zamieniania monety austriackiej na ukraińską….

    Obozy jeńców cywilnych:

    Wietrząc spiski od razu zaczęto wywozić Polaków. Główne obozy internowanych, któreśmy dotąd zwiedzili były z Żółkwi, we Lwowie, w Złoczowie, w Tarnopolu, w Mikulińcach, w Strusowie, w Jazłowcu, w Kołomyi na Kosaczu i inne. Spędzano tych internowanych w zimie do nie opalanych baraków. Nie dawano im z początku przez kilka dni nic jeść, a potem dawano rano jakąś kawę, czasem raz na tydzień, albo na dwa tygodnie kawałek razowego chleba, czasem kawałek koniny, czasem zamiast obiadu gotowane harbuzy. Mam tutaj fotografię tego rodzaju internowanych, którzy poodmrażali w obozach nogi. Główną chorobą, która tam się szerzyła był tyfus. W samych Mikulińcach stwierdzono przeszło 600 wypadków śmierci na tyfus. Tego rodzaju wypadki śmierci powtarzały się tak samo w Jazłowcu, Strusowie, Kołomyi, Tarnopolu. Zawsze chorzy mieszczą się razem ze zdrowymi. Na przykład lekarz w Mikulicach p. dr Szpor przychodzi i z dala stwierdza, że wszystko jest w porządku, mimo, iż mu donoszą, że tutaj jest tyfus. W tych warunkach tysiące ludzi wyginęło. Urządzenie tych obozów internowanych było tego rodzaju, że stanowczo nasuwa się myśl, wniosek, iż umyślnie chciano wygubić jak największą liczbę ludności polskiej. Chorych zawsze trzymano ze zdrowymi, gdzie sztucznie mnożyły się choroby. Takie wypadki są w Tarnopolu notowane w dwóch więzieniach: na Półkowińkówce w trzech szkołach w więzieniu w Strusowie, Mikulincu, Kołomyi… Internowanych wypędzano do robót. Na przykład w Tarnopolu przy mrozie wypędzano boso przeszło 200 ludzi (albo z nogami owiniętymi w słomę), do roboty niby przy kolei i codziennie po kilku ludzi umierało na mrozie a inni chorowali.

    Podpalanie polskich wsi i mordowanie ludzi:

    I znowu świadectw na to jest moc. Gdy Ukraińcy zaczęli się cofać spod Lwowa, wówczas przyszła ostatnia godzina na polską ludność wiejską. Przede wszystkim podpalano wieś. Tak zrobiono w Sokolnikach, w Biłce Szlacheckiej w Dawidowie, tak zrobiono zawsze w każdej wsi, która miała opinię wsi polskiej. Podpalano zazwyczaj zachaty i strzelano do ludzi. W ten sposób spalono ponad 500 gospodarstw, czyli około 2000 budynków: w Sokolnikach 96 gospodarstw, w Biłce, cośmy naocznie stwierdzili. Ktokolwiek wyszedł z chaty, padał zabity albo ranny. W ten sposób zginęło w Sokolnikach ponad 50 osób i 28 w Biłce. Palono żywcem w domach i stodołach. Wiele jest takich wypadków. W ten sposób obchodzono się z polskimi wsiami. Przy pędzeniu do robót zwracano szczególną uwagę na dziewczęta, które po robotach oddawano żołnierzom do użytku. Klee ataman ukraiński – Niemiec, założył w Żółkwi dom publiczny dla żołnierzy z dziewcząt polskich. Podobnie postępowano z zakonnicami w trzech klasztorach polskich. Zazwyczaj nasyciwszy swoje chuci żołnierze przeważnie mordowali swoje ofiary. We wsi Chodaczkowie Wielkim k/Tarnopola np. cztery dziewczęta zostały zamordowane w ogrodzie, lecz przedtem oderżnięto im piersi a żołnierze ukraińscy podrzucali nimi jak piłką. Znęcanie się nad ludnością w ogóle odbywało się w wielu miejscowościach. Wiadomo, że niewiastom obrzynano piersi, zapuszczano im papryki, stawiano granat we wstydliwe miejsce i rozrywano. Takie wypadki powtarzają się dość często. Najokrutniej postępowali żołnierze półinteligenci, oficerowie, synowie popów.

    Rozstrzeliwano jeńców polskich:

    Np. w Szkle i w lesie Grabnik k/Szkła, gdzie rozstrzelano 17 żołnierzy, rannych Polaków. Jednemu udało się uciec. Zwłoki były odarte z odzieży i nosiły ślady licznych ran postrzałowych, co stwierdzono w protokole z dn. 27 kwietnia 1919 r. z ekshumacji zwłok. Podobnie stało się z 26 jeńcami polskimi w Janowie. Księdza Rysia z Wiśniewa zakopano żywcem do góry nogami. Drugiego księdza zamordowano i wrzucono do jamy poprzednio przez niego wykopanej. Grzebanie żywcem powtarzało się bardzo często, co stwierdzają protokoły sądowe. Wszystkie gminy podmiejskie lwowskie: Brzuchowice, Biłki, Winniki, Dawidów, Sokolniki, Dublany i Basiówka mogą wykazać podane wyżej przykłady bestialstwa ukraińskiego. W Basiówce mordowali też niemowlęta.

    Sądy doraźne:

    W Złoczowie było bardzo dużo ludzi aresztowanych w dawnym zamku Sobieskiego. Ludziom tym a zwłaszcza kolejarzom, którzy zostali pozbawieni pracy za odmówienie złożenia przysięgi na wierność państwu ukraińskiemu, przysłano z Tarnopola zapomogę w wysokości 5000 koron. Pieniądze te przywiózł dr Nieć. Mimo, że pieniądze te były oficjalnie wzięte z kasy Komitetu, za wiedzą władz ukraińskich w Tarnopolu, mimo to pieniądze te uznano jako przysłane z organizacji polskiej dla zrobienia spisku. W nocy z 26/27 marca 1919 r. aresztowano od razu kilkunastu Polaków i wzięto ich do więzienia. Przesłuchiwanie odbywało się w ten sposób, że bito ich do nieprzytomności wmawiano w nich istnienie spisku przeciw Ukraińcom. Rozprawa przeciw oskarżonym rozpoczęła się o godz. 7 rano, zaś wyrok zapadł o 9-tej a o 16-tej już czekały dwa wozy, aby zabrać trupy zabitych, czyli, że wyrok był z góry przesądzony. Od nocy były już wykopane dwie jamy na cmentarzu i czekały gotowe na zabitych. Zaraz po wykonaniu wyroku, przedmioty będące własnością zabitych jak: tabakierki, papierośnice, łańcuszki znalazły się u oficerów sądu.

    Odkopywanie grobów:

    Komisja sądowa i lekarska przy udziale polskiej administracji odkryła zwłoki w jednym grobie, gdzie było 5 osób pomordowanych Polaków, bez trumien w nieładzie, półnagich, część Wrzucona żywcem. Istniały ślady okrutnego znęcania się nad nieboszczykami. Pomordowani to: Hercog, Jerzy Podgórski i inni. Ofiary były najpierw katowane, potem obijane kolbami, znęcano się, wyrywano języki, wyrywano palce. Tego rodzaju wypadków stwierdzonych sądownie mamy z Jaworowa – 17, ze Złoczowa – 28. W innych miejscowościach po 1 lub po kilka. Jest to wytwór tej szkoły, która zaprawiała młodzież na hąjdamaków w pojęciu Tarasa Szewczenki. Hajdamak bierze święty nóż, poświęcony we krwi lackiej i morduje wszystko lackie, nawet żony i dzieci I łaszki urodzone. (Zob. T. Szewczenko, Hajdamaki). Niektóre wsie Ukraińskie przechowywały Polaków a nawet obszarników, dając im ubranie Chłopskie i biorąc za członków rodziny. Ale są wsie ukraińskie w których mieszkał jakiś nauczyciel, z których prawie wszyscy byli katami Polaków. Są niektórzy i spośród nauczycieli i księży unickich, co jest bardzo rzadkie, którzy nie tylko do zbrodni ręki nie przyłożyli, ale ratowali ludność polską i odradzali oficerom ukraińskim mordować Polaków. Ukraińskość nie jest narodowością.”

  10. Kat

    20 lutego 2018 at 08:50

    Wywalić wszystkich ukrainców z Polski i zerwać stosunki międzynarodowe i wszelki dialog z tym gównianym,pseudo krajem a przede wszystkim,odciąć całkowicie kasy tym banderowskim darmozjadom !!!

  11. Leszek1

    20 lutego 2018 at 14:06

    To jest dosyc charakterystyczne i zrozumiale zjawisko, ze o mozliwosc klamania na temat zbrodni wojennych, tak energicznie walcza Zydzi i Banderowcy, czyli ci ktorzy sa odpowiedzialni za te zbrodnie.

  12. Pingback: 20.02.2018 – Syria: 872 dzień sprzątania świata… | KODŁUCH

  13. Pref

    22 lutego 2018 at 10:23

    Nie jestem filologiem, ale to zostało ukute od określenia „u kraje” czyli pogranicze. To Austriacy stworzyli. – Niestety, nie do końca. Za dawnych czasów było wiele ukrain, bo tak się nazywało każde pogranicze w średniopolskim, a i później też. Jedna z tych ukrain została większa i sławna. Natomiast co do roli Austriaków – oczywiście, że tak.

    • podolak

      23 lutego 2018 at 20:35

      Dlaczego o pewnym terytorium obecnej RP można używać historycznej nazwy Krajenka i gdzie to terytorium jest?

  14. sneik

    26 lutego 2018 at 20:01

    Trzoda banderowska to prymitywne fałszywe plemię

  15. Pingback: latestvideo sirius468 abdu23na364 abdu23na8

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra