Rodzina

Mocne! Prezydent Białorusi o wychowywaniu dzieci

Prezydent Białorusi ostatnio wypowiedział się na temat wychowywania dzieci. 

Aleksander Łukaszenka zapewnił, że Białoruś będzie zawsze opierać się na swoich interesach i tradycji.

Zapytany został także o wychowywanie dzieci.

„Ktoś coś chlapnął, o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. To teraz modne sformułowanie na Zachodzie. U nich wkrótce w ogóle nie będzie rodzin – tam mężczyzna żeni się z mężczyzną, czy wychodzi za niego za mąż. Nie ma komu rodzić dzieci, a my mamy od nich przejmować jakieś normy dotyczące zachowania w rodzinie.”” – odpowiedział prezydent Białorusi.

Zaznaczył jednak, że nie jest za karaniem lub biciem dzieci, ale sądzi, że „pas jest czasem dobry dla dziecka.”

„o nasza tradycja, nasze życie i będziemy wychowywać tak jak trzeba.” – zakończył.

 

 

Jeżeli podobają Ci się materiały publicystów portalu Prawy.pl wesprzyj budowę Europejskiego Centrum Pomocy Rodzinie im. św. Jana Pawła II poprzez dokonanie wpłaty na konto Fundacji SOS Obrony Poczętego Życia: 32 1140 1010 0000 4777 8600 1001. Pomóż leczyć ciężko chore dzieci.

WSZYSTKIE PRAWA DO TEKSTU ZASTRZEŻONE. Możesz udostępniać tekst w serwisach społecznościowych, ale zabronione jest kopiowanie tekstu w części lub całości przez inne redakcje i serwisy internetowe bez zgody redakcji pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

12 komentarzy

12 Komentarzy

  1. Soroka

    6 października 2018 at 17:19

    Wyjdzie na to, że Aleksander jest najwyżej postawionym moralnie przywódcą państwa. Gdyby jeszcze nie szlachtowali dzieci…

    • GG.

      6 października 2018 at 19:01

      .
      Nie wiem, czy to jest wzór do naśladowania nawet dla Białorusinów, nie mówiąc już o Polakach.
      .
      Po pierwsze – jak głosi od dawien dawna uporczywa plotka – jest to syn Białorusinki ze wsi pod Orszą i zakwaterowanego w jej mieszkaniu Żyda – bodajże członka ekipy elektryfikującej ponownie okolicę po zniszczeniach II wojny światowej (Łukaszenko został poczęty na początku grudnia 1953 r.). Oficjalnie: ojciec jego jest nieznany (nieślubne panieńskie dziecko).
      .
      Po drugie – już w wieku 15 lat wstąpił do Rewolucyjnego Komunistycznego Związku Młodzieży (Komsomołu) i zaczął zajmować się propagandą, będąc też potem m.in. instruktorem oddziału politycznego ds. Komsomołu[6] w jednostce wojsk ochrony pogranicza KGB.
      .
      Po trzecie – w czasach „Solidarności” i stanu wojennego był „politrukiem”: zastępcą ds. politycznych dowódcy kompanii czołgów w 120. Gwardyjskiej Dywizji Piechoty Zmechanizowanej Sił Zbrojnych ZSRR w Mińsku. (W razie konfliktu, to on popędzałby białoruskich Polaków do ataku na Polaków w Polsce.)
      .
      Po czwarte – od 1979 r. był aktywnym działaczem Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego.
      .
      Po piąte – od 24 lat jest faktycznym dyktatorem na Białorusi, wynaradawiającym Polaków i zmuszającym ludność polsko- i rosyjskojęzyczną do nauki sztucznie tworzonego języka białoruskiego.
      .
      Po szóste – jest nieokreślonego wyznania, scharakteryzował siebie przy pomocy paramasońskiej formuły: „prawosławny ateista”.
      .
      Po siódme – chociaż ożenił się w 1975 r. z wywodzącą się z Brześcia kobietą ze wsi Ryżkowicze i ma z nią dzieci, to jednak od 1994 r. jest z nią w faktycznej separacji, a na początku grudnia 2003 roku zrobił pozamałżeńskie dziecko swojej osobistej lekarce Irenie Abielskiej, które jest przedstawiane oficjalnie jako syn Łukaszenki i nieznanej matki (powielenie własnej biografii?) – i w takim charakterze obwożone demonstracyjnie po świecie.
      .
      Nie ma co – jeśli to ma być „najwyżej moralnie stojący przywódca państwa” i wzór dla Polaków-Słowian, to należy takie stwierdzenie i taki wzór PO PROSTU WYŚMIAĆ !
      .
      .

      • Rabin-pedofil

        14 grudnia 2018 at 08:51

        Możesz wyśmiewać. Każdy władca, by nim być musi być kawałem skur…, bo inaczej nie będzie władcą. Śmiać się mogą jedynie idealiści, którzy nie rozumieją rzeczywistości. Władza to przemoc, więc jakie zdziwienie że KGB? To jedynie dowód, że to prawdziwy władca, a nie marionetki jak Tusk czy Kaczyński.

  2. Ateista

    6 października 2018 at 17:25

    Szlachtowali dzieci? To nie są „goście” Merkel, którzy żenią się z niemowlętami. Coś ci się POmyliło lewaku.

  3. Iza

    6 października 2018 at 20:11

    Pan prezydent broni wartości.Nie to co ten nasz.

    • Tomek

      24 października 2018 at 20:54

      A nasz prezydent coś może powiedział o wspieraniu zachodnich pomysłów w zakresie tzw. „przeciwdziałania przemocy w rodzinie”, albo może małżeństw homoseksualnych, że tak piszesz? Bo chyba mi takie jego wypowiedzi umknęły…

      • tryr

        24 listopada 2018 at 18:31

        Nie nasz. Duda to Ukrainiec

  4. Chiński Górol

    11 października 2018 at 13:50

    No co ateusze, czarne parasolki, bezpłciowi i 6 płciowi: prawda w oczy kole ?

  5. klioes vel pislamista

    24 października 2018 at 20:39

    Homoterror i Polexit

    Lot siedział w bramie miasta. Był w Sodomie.
    Chciał ją opuścić? „Jakże by to było!…”
    Polacy także są w Lota syndromie.
    Chcą, aby dobrze im się powodziło.
    Stabilizacja!… (Aniołowie siłą
    W końcu – za ręce! – Lota, jego żonę
    I ich dwie córki wywleką strwożone.)

    Lot z bramy miasta, dwóch światów granicy,
    Zobaczył obu aniołów. Głęboki
    Pokłon oddał. Boga wysłannicy
    Chcieli, by miasto opuścił bez zwłoki.
    A on ich skłaniał, aby nocne mroki
    Spędzili mieście i przenocowali
    U niego w domu. I na to przystali.

    A wszyscy – wszyscy! – mężczyźni w Sodomie,
    Starzy i młodzi, przyszli pod dom Lota.
    I jego gości żądali łakomie.
    Chciała rozpusty gejowska hołota!
    Tłum Lota spycha i groźby weń miota.
    Nawet dziewictwem córek Lota gardzi!
    Mężczyzn chcą geje… w homoterror hardzi.

    Tak zaślepieni w grzechu, oślepienia
    Doznają wtedy poprzez moc anielską.
    Lecz zatwarziałych ten znak nie odmienia.
    Idąc do piekła, wciąż nieprzyjacielsko
    Będą wyygrażać niebu!… Każde cielsko
    I każda cielskiem władająca dusza
    Pożąda ognia. Grzesznych nikt nie zmusza…

    Nie siedźmy w bramie. Sodomy wygody
    Przeklnijmy! Trzeba Polsce Polexitu!
    Te, które w ogniu zginąć chcą narody,
    Niech idą w ogień! Pod postacią mitu
    Opowiedziana jest prawda. Bo gdy tu,
    W GRZECHU, utkwimy wzrok, jak Lota żona,
    To Polska zmieni się w słup soli! Skona.

  6. Informatyk

    23 listopada 2018 at 02:13

    Wbrew obiegowym opiniom na Białorusi istnieje wolność wypowiedzi. Dotyczy nawet prezydenta, który z niej korzysta. Tego możemy zazdrościć.

  7. Mirro

    15 grudnia 2018 at 00:18

    Nic dodać, nic ująć. Niedługo trzeba będzie emigrować na Białoruś, żeby choć przez chwilę żyć w normalniejszym państwie.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najpopularniejsze

Góra